
Antologia Wiersza Polskiego
Tadeusz Różewicz
który się podnosi

który się podnosi

zbyt bliski wschód

Rusek ma osiem milionów.

ale ty trzymałbyś moją dłoń

dane nam będzie

poeta pełni uprzywilejowaną rolę w społeczeństwie

Oddały się ziemi.

nie powtarzajcie mi się

wielopiętrowe łaknienie władzy

dotykają ustami nabrzmiałych smartfonów

Studiował moje piegi

synergie holizmy i prawa wtórnego rynku

Dźgania dochodzące stąd

Pluć moralnością i udawać brak jej istnienia

nie chcą dopuścić do głosu tych bez wyobraźni